15 lat polskiego rolnictwa w Unii Europejskiej

Pod takim tytułem Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi opublikowało 30 kwietnia 2019 r. tekst (*) zachwalający korzyści odniesione przez polskich rolników po wstąpieniu Polski do UE. Według Ministerstwa Rolnictwa:

…Bilans obecności polskiego rolnictwa i obszarów wiejskich w UE wypada zdecydowanie korzystnie…

…Przed akcesją pojawiało się wiele obaw… Rolnicy obawiali się, że będą zmuszeni ograniczyć produkcję, a ich dochody zmniejszą się znacząco. Obawy te nie sprawdziły się…

…Z poprawy efektywności rolnictwa i przetwórstwa korzystają także polscy konsumenci, przede wszystkim poprzez dostęp do bogatej oferty produktów spożywczych najwyżej jakości po umiarkowanych cenach…

…Pozytywne efekty członkostwa odczuwają także mieszkańcy wsi. Ich nominalne dochody od 2004 r. wzrosły dwukrotnie… [Ministerstwo zapomniało dodać, ŻE KOSZTY WZROSŁY 100-krotnie oraz, że od kilku lat rolnicy są stale na ulicach broniąc swoich warsztatów pracy]

* https://www.gov.pl/web/rolnictwo/15-lat-polskiego-rolnictwa-w-unii-europejskiej

Treść artykułu i jego optymistyczny ton wywołały ostrą reakcję środowisk rolników – oraz działaczy od lat stających w ich obronie. Otrzymałem tekst który niżej przedstawiam, a który wkrótce będzie wysłany w formie pilnego listu do Ministra Rolnictwa, Krzysztofa Ardanowskiego.

* * *

Szanowny Panie Ministrze,

Przypominamy, że już w grudniu 2018 roku obiecał nam Pan spotkania. Mamy maj a Pan ciągle twierdzi, że nie ma czasu aby spotkać się grupą bardzo aktywnych rolników i konsumentów.

JEŚLI JEST TAK DOBRZE TO DLACZEGO JEST TAK ŹLE?
JAKIE DZIAŁANIA PODJĄŁ PAN, ABY WYCIĄGNĄĆ POLSKIE ROLNICTWO Z ZAPAŚCI W JAKIEJ SIĘ ZNAJDUJE (bo same spotkania i obietnice nie wystarczą)?
PANIE MINISTRZE ARDANOWSKI DOSYĆ GADANIA CZAS NA DZIAŁANIA.

Proszę wysłuchać głosu „z dolin” – rolników i konsumentów – poniżej ich głos.
15 lat zniewolenia – czas powiedzieć: DOSYĆ!

Od czasu przystąpienia do Unii Europejskiej następuje coraz większe ograniczenie naszej wolności. Z początku tego nie dostrzegaliśmy, ponieważ akcesja z Europą była marzeniem Polaków uwolnionych od komunistycznego reżimu. Przyszłość jawiła się w jasnych barwach wolności i dobrobytu. Skuszeni strukturalnymi rentami, dopłatami do ziemi i wsparciem „na modernizację” rolnicy byli jednymi z pierwszych, którzy cieszyli się z unijnego braterstwa.

Sielanka trwała tak długo, że zdołała uśpić nas na tyle, iż prawie nie dostrzegliśmy, jak z PRODUCENTÓW ŻYWNOŚCI powoli my, rolnicy, zmieniliśmy się lub zmieniamy w uzależnionych od korporacji KONSUMENTÓW.

! Z półek sklepowych zniknęły produkty od polskich rolników zastąpione wysoko przetworzoną żywnością z odległych krańców świata. Tymczasem Światowy Raport Rolnictwa wyraźnie mówi, że tylko drobne, lokalne rolnictwo jest w stanie zapewnić danemu krajowi suwerenność żywieniową!!!
! Wzrastające ceny środków do produkcji rolnej i niestabilne ceny zbytu płodów rolnych sprawiły, że spadła opłacalność produkcji i dochody rolników, a niezliczona ilość gospodarstw upadła, tracąc źródło utrzymania i pole działania.
! Unijne wymagania, nadmierna biurokracja i nękanie kontrolami i sankcjami spowodowały, że duża część gospodarstw zrezygnowała z hodowli zwierząt i produkcji rynkowej. W znaczącym stopniu przyczyniły się do tego drastyczne metody wyżynania całych stad przy stwierdzeniu pojedynczych przypadków zachorowań wśród zwierząt.

Nagle okazało się, że:
! produkty wytwarzane w gospodarstwach tradycyjnymi metodami są nielegalne i nie mogą być wprowadzane do obrotu;
! za zabicie zwierzęcia w gospodarstwie grożą surowe kary;
! nie wolno już wymieniać się nasionami;
! w każdej chwili jakaś kolejna inspekcja ma prawo wkroczyć na teren gospodarstwa, aby skontrolować nasze poczynania.

Agresywna kampania w mediach prowadzona przez korporacje agrobiznesu wmówiła rolnikom, że bez chemii, sztucznych nawozów i pestycydów nie da się wytwarzać żywności. Przemysł przetwórczy z pomocą wyszukanych technologii potrafi stworzyć imitację prawdziwego jedzenia przy użyciu zmodyfikowanych genetycznie komponentów importowanych z obu Ameryk i Chin. Nie jest ważne dla rządzących, że jedzenie to powoduje dramatyczne pogarszanie się zdrowia społeczeństwa i choroby nowotworowe… A może właśnie o to im chodzi?!

! Od polskich rolników niewiele już trzeba kupić, skoro wędliny są bez mięsa, ser bez mleka, a masło bez tłuszczu zwierzęcego.
! Polska ziemia rolna wykupywana jest przez obcy kapitał, który forsuje wprowadzenie upraw modyfikowanej genetycznie kukurydzy (GMO).
! Monokulturowe uprawy kukurydzy doprowadzają do degradacji gleby, która w zatrważającym tempie traci próchnicę i pustynnieje.
! Brak zakazu obrotu oraz brak kontroli genetycznie zmodyfikowanego ziarna w punktach skupu i magazynach prowadzi do powszechnego skażenia łańcucha żywieniowego przez GMO.
! Propozycje ustawy o GMO (kolejnych rządów!) są próbą legalizacji upraw GMO w
całej Polsce.

! Obietnice wyrównania dopłat i konkurencyjności polskiego rolnictwa okazały się mrzonką.
! Uproszczone wsparcie dla małych gospodarstw są próbą wpisania w system rolników, którzy do tej pory zachowywali niezależność .
! SPRZEDAŻ PRODUKTÓW PRZETWORZONYCH Z GOSPODARSTWA do sklepów, szkół, szpitali i innych instytucji jest nadal niemożliwa mimo ciągłych obietnic, kolejnych rządzących ekip.
Jest to absolutnie nie do pomyślenia
w rolnictwie i hodowli francuskiej, niemieckiej itp. – na zachodzie Europy; tamtejsi rolnicy nie pozwoliliby władzy na taką ingerencję, wręcz WROGĄ rodzimej produkcji; co więcej, tamtejsze rządy i lokalne władze FORUJĄ RODZIME PRZETWÓRSTWO, opiekują się nim, zdobywają dla niego rynki zbytu poprzez szeroka promocję, WSPIERAJĄ TRADYCYJNE PRODUKTY. Tymczasem kolejne rządy RP w widomy sposób niszczyły i NISZCZĄ rodzime tradycyjne i ekologiczne gospodarstwa rolne! Co nie przeszkadza im obłudnie chwalić się „polską zdrową żywnością” na forum międzynarodowym.

Toczące się od lat debaty na ten temat nie zmieniają sytuacji.
! Nie proponuje się natomiast ułatwień w przepisach sanitarno-weterynaryjnych.
!!! Obecnie rolnik nie może sprzedawać produktów przetworzonych ze
swojego gospodarstwa (soki, dżemy, konfitury itp.) do sklepów, szkół, szpitali i innych instytucji. Aby to móc robić, musiałby wybudować przetwórnię, która spełniałaby takie same warunki sanitarne, jak wielkie zakłady przetwórstwa spożywczego. A już 2 lata temu obecny rząd obiecał, że w ciągu 6 miesięcy pojawi się rozporządzenie o tzw. czystej kuchni… Dziś już żaden prawdziwy rolnik nie wierzy w słowa tego rządu!!! Ta utrata zaufania z pewnością będzie zauważalna podczas tegorocznych wyborów! Jest to niemożliwe przy małej skali produkcji i jej sezonowości. Taka sytuacja uniemożliwia rolnikom zarabianie na własnej pracy, a konsumentom utrudnia dostęp do żywności dobrej jakości.

Pora już obudzić się z letargu, bowiem sytuacja wymknęła się spod kontroli. Trzeba powiedzieć: DOSYĆ tym, którzy zabierają nam prawo do dobrej żywności i zniewalają Polaków kolejnymi ograniczeniami „dla naszego dobra”.
! Od wieków polscy rolnicy bronili ziemi i żywili Naród – nie może tego zmienić kilka ponadnarodowych, pazernych korporacji i współpracujący z nimi, skorumpowani politycy, którzy z żądzy władzy i zysku niszczą ziemię i trują własny Naród.

 

mgr Jadwiga Łopata, laureatka ekologicznego Nobla, gospodarstwo edukacyjne EKOCENTRUM ICPPC
sir Julian Rose, rolnik, pisarz, dyrektor Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC
Dorota Staszewska, lekarz, Koalicja Polska Wolna od GMO
dr Jacek J. Nowak, em. prof. SW, doradca Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC
Janusz Zagórski, polski dziennikarz, założyciel oraz prezenter telewizji internetowej NTV
Mgr Jolanta Dal, gospodarstwo rolne, agroturystyczne OHANADAL, Zagroda Edukacyjna,  Stowarzyszenie Przy Granicy – prezes, radna, podkarpackie
Mgr inż. Anna Bednarek, rolniczka, Best Proeko-CIS, prezes
Mgr Anna Szmelcer, Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO, prezes
Romuald Bartkowicz – dziennikarz niezależny

OSOBA KONTAKTOWA: Jadwiga Łopata biuro@icppc.pl 

==========================
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC
34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114 biuro@icppc.pl
www.icppc.pl www.gmo.icppc.pl www.eko-cel.pl

Maj 2, 2019 by