22222 dni…

Minęła północ i oto za półtorej godziny magiczna, okrągła liczba 22222 pojawi się na moim ‚prywatnym liczniku’, który odnotowuje dni upływajace od moich narodzin. A więc 6 lipca 2009 roku staje się dla mnie datą również magiczną :). Cóż, nie muszę chyba uzasadniać dlaczego tak na to patrzę…

Niestety kolejna, równie ‚magiczna’ liczba 33333 jest raczej poza zasięgiem… ale tak to już jest, że mój prywatny licznik wystukując od jutra różne, mniej efektowne kombinacje cyfr, pozostawi mi jednak nadzieję na owo specyficzne ‚bingo‚ :).

Lip 6, 2009 by