Dzieje się…

Czyli – wylądowałem w moim blogu na etapie współczesności; realnego świata, dziejącego się tu i teraz…

Cóż, właśnie jestem pod wrażeniem spotkania podczas próby zaprzyjaźnionego, młodego zespołu muzycznego „Thyme”: Agnieszka (gitara/fortepian/ kompozycje), Jędrek (gitara/fortepian/kompozycje), i Zuzia, nastolatka… (wokal i angielskie teksty) – tworzą bardzo obiecujący skład.

Znamy się krótko. Ale właśnie czułem, jakbym Ich znał od dawna… „Robiłem” za tzw. publiczność, i czułem się fantastycznie.

Napisałem do Doroty, dzięki której poznałem ów zespół: widownią byłem ja i jeszcze znajoma Agnieszki, Basia. Jak się okazało, autorka ciekawych grafik i rysunków, i niewykluczone, że jeśli spodobają się jej moje opowiadania, to je będzie ilustrować. Jędrek to też bardzo ciekawa osoba, mam z nim wspólny język, na płaszczyźnie muzycznej (jazz), a poza tym robi ciekawe rzeczy w dziedzinie scenografii. No i popatrz… dzięki Kasi poznałem Ciebie, dzięki Tobie Agnieszkę itd. :) P.S. powinnaś kiedyś wpaść na próbę do Agnieszki. Jest znakomita atmosfera i mnóstwo przyjemności z Ich muzykowania, i improwizowania..

„Cudownie”, odpowiada Dorota…

Agnieszka to osobny rozdział. Wulkan energii. Pełen ’spontan’. Jak to określiłem – cała jest muzyką… Większość kompozycji jest Jej.

Napisałem do niej na czacie FB: Aga, jeszcze raz dziękuję – bo ten wieczór był dla mnie naprawdę bardzo miłą i ważną odskocznią od przyziemności dnia codziennego. Te kilka godzin spędzone z Wami przyniosło mi wiele radości… Widzę, że jeszcze mnóstwo przyjemnych rzeczy przede mną; i to m.in. za sprawą muzyki, która łączy wrażliwych ludzi i buduje nowe przestrzenie do wspólnych przeżyć.

Dzieje się… 🙂

________________________

THYME: https://www.facebook.com/thethymeband/

Gru 13, 2016 by