Dziwna historia

Jestem… tekstem. Tuszem z długopisu, położonym czyjąś ręką na papierze. Podejrzewam, że ta ręka była tylko narzędziem. Pamiętam niewyraźnie, że już gdzieś wcześniej powstałem.

W ogóle to jest jakaś dziwna historia. Dlaczego wszystko wokół wydaje mi się takie znajome? Rzeczy, ludzie. Chociaż jestem zwykłym tekstem, coś mnie z nimi łączy.  A najdziwniejsze jest to, że mam nieodpartą chęć powstawania na nowo. Już sobie wyobrażam: krzywe literki, zamienione na wyraźny druk…

[Opowiadanie najkrótsze ze wszystkich, jedno z pierwszych zanotowanych przeze mnie]

 

Maj 8, 2009 by