INTELIGENCKIE ZŁUDZENIA

[Nowy felieton Włodzimierza Szpaka]

Odnoszę wrażenie, że we współczesnym świecie i n t e l i g e n c j a stała się głównym miernikiem wartości człowieka. Związane to jest z rangą, jaką ma dziś nauka, która dla wielu z nas stała się instancją ostateczną, wchodząc na miejsce Boga. Twierdzę, iż inteligencja (dostrzegam jej wagę!) jest mocno przereklamowana, że to, co naprawdę istotne w życiu odbywa się poza jej zasięgiem.
„Buduje ona, pod szyldem nauki, świat rzeczy abstrakcyjnych… świat cząstkowy, zdominowany przez ideę użyteczności. Gdy już raz wykroczymy poza niego, nic nie wyda nam się dziwaczniejsze niż ten świat inteligencji, w którym każda rzecz musi odpowiadać na pytanie: „do czego to służy?” Spostrzegamy wówczas, że gra abstrakcyjnego umysłu nie wykracza nigdy poza krąg relacji wiążących rzeczy ze sobą: ta służy tamtej, a tamta jeszcze innej…” (G. Bataille „Historia erotyzmu”). A przecież rzeczy są nie tylko użyteczne, często wchodzą z nami w ścisłe relacje, rodzaj komunii, tworząc suwerenną całość, której nic nie rozdziela.
W świecie, gdzie rozum (inteligencja) nie jest jedyną regułą postępowania, królują racje serca; namiętność i pożądanie zmysłowe.
G. Bataille pisze dalej: „W miłosnym uścisku w s z y s t k o zostaje objawione na nowo, jawi się w nowy sposób… Uderza tu od razu jakieś „cofnięcie się” elementów rozróżnialnych, coś w rodzaju tonięcia, w którym znika różnica między tonącym a głębią toni… Całość wszystkiego, co jest (wszechświat) wchłania mnie (fizycznie), a skoro mnie wchłania – albo dlatego, że mnie wchłania – nie mogę się od tego odróżnić… wydaje mi się, że umieram…
Ona nie jest już tą, która przygotowywała posiłki, myła się albo kupowała jakieś drobne przedmioty. Jest ogromna, jest daleka jak ciemności, w których oddycha z takim trudem, i w jej krzykach tak dobrze słychać ogrom wszechświata…”.
W uścisku miłosnym kochanków zostaje zniesiony dystans, jaki oddzielał ich wzajem od siebie i ich oboje od całości bytu. Uczucie zatracenia, stopienia się w jedno z wszechświatem towarzyszy też głębokim przeżyciom religijnym i estetycznym. Zdarzyć się może w kontakcie z naturą, dziełem sztuki, w doznaniu mistycznym.
Inteligenckie złudzenia, że rozum wszystko załatwia, wyjaśnia i zapewnia – są jak garść piachu na wietrze. Wiele miejsc i rzeczy w nas należy chronić przed inteligencją, stawiając tablicę: INTELIGENCJI WSTĘP WZBRONIONY.

Włodzimierz Szpak

Paź 1, 2020 by