Okolicznościowa sentencja

W portalu Radio WNET otworzyłem wczoraj 'kanał tematyczny' (chyba już ostatni :), który nazwałem po prostu Felieton. Tym razem w moim nieco zaniedbanym osobistym blogu kopiuję tekst zatytułowany Okolicznościowa sentencja, którym zainaugurowałem 'wnetowe' miejsce przeznaczone do publikacji felietonów - które zdarza mi się pisać wówczas, gdy interesujący mnie temat nie da się ująć w inną formę.

Może to przypadek, ale im było bliżej Świąt, tym częściej w społecznościowych portalach dziennikarstwa obywatelskiego i niektórych blogach zaczęły pojawiać się teksty o charakterze lewicowym, nawiązujące do nierówności społecznej, nędzy, bezrobocia i bezdomności.

Tak na zdrowy rozum, to hasła głoszone np. przez Nową Lewicęsą równie słuszne i atrakcyjne, co przysłowie mówiące o tym, że "lepiej być zdrowym i bogatym, niż chorym i biednym"... No bo spójrzmy: "walka o Polskę - wolną od nędzy, bezrobocia, bezdomności, szowinizmu, rasizmu, antysemityzmu i wszelkiej dyskryminacji, gwarantującą swym obywatelom równy dostęp do bezpłatnej, powszechnej oświaty, nieskrępowanych badań naukowych i wolnej twórczości, publicznej służby zdrowia, wolność zarówno wyznania jak i bezwyznaniowości" - to tezy, jak się na ogół sądzi, ze wszech miar słuszne! Ale również - do bólu utopijne... Oczywiście ze względu na niewyjaśnioną jak dotąd bezwzględną przewagę ciemnych mocy zła nad pięknym, ale cherlawym dobrem.

Jakby lektury wspomnianych tekstów było mało - silne mrozy przed Świętami spowodowały śmierć wielu bezdomnych a w czasie Świąt telewizja publikując materiały ilustrujące bezmiar nieszczęść nękających ludzi ubogich (że nie wspomnę o kloszardach) przelała czarę goryczy w mojej świadomości dobrego i złego - i umysł mój począł dryfować w stronę wyrzutów sumienia, co ponoć u homo sapiens zdarza się nieczęsto, ale w końcu jest objawem raczej normalnym...

I nagle przypomniała mi się sentencja wypisana na kamiennym bloku starej, przydrożnej figury świętej, na którą kiedyś trafiłem w jednej z wsi pod Kazimierzem Dolnym: "Boże, daj tym, którzy zazdroszczą im"...
Gru 26, 2009 by