Rozmyślania bez okazji…

Im jestem starszy, tym częściej przychodzą mi na myśl słowa podziwu dla człowieczego, konstruktywnego umysłu. Pominę tu słowa rozpaczy, jakie nasuwają się po uświadomieniu sobie niektórych z ludzkich pomysłów i czynów, które przenigdy nie powinny mieć miejsca…

Dzisiaj będzie mowa o ludzkim geniuszu, o osiągnięciach technicznych, o jakich kiedyś ludzie mogli tylko śnić albo marzyć.

Otóż musiało minąć wiele, wiele lat mojego życia, żebym na pewne sprawy spojrzał zupełnie od nowa. No bo spójrzmy np. na kartkę papieru A4, tkwiącą w naszej drukarce domowej. O tak białym, gładkim, czystym i cienkim papierze Chińczycy nawet nie marzyli… Papier czerpany, wynaleziony przez kancelistę Cai Lun na dworze cesarza He Di (ok. 105 r. naszej ery) – nie miał wiele wspólnego z ryzą 500 szt. papieru 80g/m2, leżącą na naszym biurku. To, co teraz wydaje się nam tak oczywiste, że aż niezauważalne, wymagało wielu lat pracy i doświadczeń mnóstwa specjalistów. I to jest zupełny drobiazg, w porównaniu np. ze stojącym na parkingu samochodem. I nie chodzi mi tu o porównania, jakich użyłem przed chwilą. Z mojego punktu widzenia – rzemieślnika-elektronika, prowadzącego własną firmę przez 30 lat –  współczesny samochód jest niemal nierealnym wytworem fantazji. Trzeba mieć za sobą owe 30 lat planów konstrukcyjnych, praktycznej realizacji prototypów i z wielkim trudem osiąganej seryjnej produkcji zwykłych i prostych, co tu dużo mówić, urządzeń technicznych (w moim przypadku np. regulatorów temperatury), by docenić kunszt i geniusz myśli technicznej inżynieryjnych zespołów, dający w finale „wyskakujące” z automatycznej linii produkcyjnej perfekcyjne urządzenia, których nie wykonałby żaden najgenialniejszy rzemieślnik. Czy ktoś jadący autem pomyśli o tym, że jest to dosłownie „cud techniki”? Chyba nie. Dla każdego dziecka nawet jest to coś tak oczywistego, że nie wartego zawracania sobie głowy… Podobnie jak z komputerem czy smartfonem. Nie wspominając o zaawansowanych urządzeniach medycznych, o lotach kosmicznych, itp.,  itd. …

Naszło mnie dzisiaj na filozoficzne rozmyślania zupełnie przypadkiem – bo to, że cały ten Świat jest cudem, że mamy nieskończenie wiele dobra przed sobą, tylko trzeba je chcieć wybierać – też jest niezauważane, niewidziane i nieuświadamiane…

kw. 25, 2021 by