Uśpiona…

Na skromnym cmentarzu w Macedon (Macedonia), niewielkiej miejscowości w australijskim stanie Victoria, znajduje się grób mężczyzny z cudowną rzeźbą nagiej kobiety na płycie. Kobieta śpi, wtulona jakby w kamienne podłoże. Wykonanie tego ekstrawaganckiego nagrobka zleciła wdowa po Laurence Mathesonie, aby wyrazić swoją wieczną i nieograniczoną miłość do zmarłego męża. Laurence niczym się nie zaznaczył w pamięci potomnych. Poza datą urodzin i śmierci niewiele o nim wiemy. Odszedł w 1987 roku, przeżywszy 57 lat. Ten jego grób, tak nietypowy, szokujący być może co poniektórych, wywołał lawinę komentarzy w Internecie. Przepisuję najciekawsze:

– To jest po prostu piękne i sprawia, że ​​jestem szczęśliwy wiedząc, że miłość może być tak głęboka.

– Drobne rzeczy, takie jak czas i śmierć, nie mogą stanąć w obliczu czegoś tak głęboko wiecznego jak prawdziwa miłość.

– Co, u diabła, zrobił ten facet, aby posiąść takie oddanie?

– Do śmierci się rozstajemy (ale tylko na chwilę).

– Nie jestem pewien, czy to jest przerażające czy słodkie.

– Jeśli ją kochał, to słodkie, jeśli nie, to przerażające!

– Jestem bez słowa.

– Tak myślę o moim facecie …

– Chcę takiej miłości.

– Ona jest niesamowita!

– Rządzi jego światem.

– Smutne i piękne. Mówię wam: jeśli jakaś pruderia będzie kiedykolwiek narzekać

na to, wrócę jako zombie i zjem ją.

– To bardzo silny obraz.

– Ciągle wracam do tego obrazu, uwielbiam go.

– Nigdy nie sądziłem, że słowo „oddanie” można wymodelować.

– Jako osoba, która pracowała jakiś czas w szpitalu, wiem, że ludzie mogą umrzeć z powodu złamanego serca. Miłość może być prawdziwa.

– W tej nagiej rzeźbie jest coś tak samotnego, a jednocześnie tak pogodnego i spokojnego. Tak potężna aura tęsknoty, nostalgia i świadomość całkowitej samotności śmierci. Postawa kobiety na nagrobku przywołuje takie smutne, kłopotliwe myśli, które trudno mi wyrazić słowami… Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałam. Całkowicie genialne.

„Uśpioną” wyrzeźbił wybitny australijski artysta Peter Schipperheyn na prośbę wdowy po Laurence Mathesonie.

Włodzimierz Szpak

Sty 30, 2020 by